Dysk SSD 15 miesięcy później

porady komputerowe ssd macbook hardware 2013-11-01, 21:11,

Pierwszy listopada to dzień, w którym wszystkim zbiera się na wspomnienia. Podobnie jak ostatni dzień grudnia jest dniem, w którym wszyscy myślą o postanowieniach noworocznych i robią różne podsumowania. Trochę z nudów, trochę z ciekawości postanowiłem jak się miewa mój dysk SSD 15 miesięcy później.

Pierwotnie zainstalowałem dysk SSD w moim laptopie 12 lipca 2012 roku. Wybór padł wtedy na Samsunga SSD 830-Series o pojemności 256 GB. Na codzień pracuję pod OS X, więc żeby nie zajechać dysku zainstalowałem aplikację Trim Enabler. Pod 10.7 spisywała się nieźle. Kombinacja dysku z makiem też nieźle sobie radziły. Maszyna zyskała nowe życie, procesor nieco więcej pracy. Przez ten rok obserwowałem jedynie okazjonalne wstrzymania pracy systemu (kręcąca piłka przez kilkanaście sekund). Zdarzały się one co kilkanaście dni, rzadko kiedy częściej niż dwa razy w miesiącu. Cześciej raz.

Dziś zrobiłem raport S.M.A.R.T. korzystając z aplikacji SmartReporter 2.7 (ostatnia darmowa wersja). Oto co mi wyszło:

Przeliczając to na mniejsze jednostki, dające bliższy obraz sytuacji to:

  • Całkowita liczba zapisów (host writes): 4,8 TB
  • Dzienna liczba zapisów: 10,9 GB
  • Całkowita liczba przepracowanych godzin: 3659
  • Dzienna liczba przepracowanych godzin: 8,1
  • Całkowita liczba cykli wymaż/zapisz komórek pamięci: 54

Można zatem przyjąć, że dysk pracuje dosyć intensywnie, komputer ma też co robić. Ale instrukcja TRIM oraz OS X obchodzą się znim całkiem łagodnie.

W dniu premiery zainstalowałem też OS X 10.9 Mavericks, z którym TRIM Enabler również jest zgodny. To co zaobserwowałem to zwiększenie płynności obsługi podsystemu dyskowego. Nie zaobserwowałem też charakterystycznych dla poprzedniej konfiguracji zacięć. System instalowałem w trybie aktualizacji, więc jeśli byłaby to wina jakiegoś softu, to usterka by pozostała.

Ogólnie rzecz biorąc - to był dobry wybór. Komfort pracy z SSD jest nieporównywalny do zwykłych dysków i każdemu gorąco polecam taką konfigurację. To co jest problemem to pojemność. 256 GB to tyle co i nic, jeśli mówimy o jedynym napędzie komputera, a czasy, w których wszystko jest ssane z chmury... chyba jeszcze przed nami.

Komentarze