Prosty sposób na przenośny bank danych. Smartfon z USB-OTG

android usb-otg hardware 2012-09-04, 00:09,

Czas wyjazdów na urlop, to czas zmagania się z różnymi przeciwnościami, ale też czas wpadania na różne pomysły, pozwalające zoptymalizować pewne sprawy. Tym razem pod nóż optymalizacji wpadła waga bagażu podręcznego (czytaj noszonego przez 8 godzin chodzenia po halach targów IFA) oraz sposób przechowywania możliwe dużej liczby zdjęć w formacie RAW z lustrzanki.

Punkt pierwszy - wartościowy sprzęt noś zawsze przy sobie. W tym przypadku miało oznaczać 8 godzin z 2.5 kg laptopem na plecach i lustrzanką pod pachą. Tylko po to, by móc zgrać zdjęcia z aparatu i może skorzystać z internetu. Chłodna kalkulacja i decyzja zapadła. Macbook zostaje w domu. Lustro na plecy i... 16 GB pamięci na karcie CF.

To co ze zdjęciami? Można sprawę rozwiązać na kilka sposobów. Najprościej oczywiście kupić kilka drogich kart CF (odpowiednia prędkość dla lustra). Ewentualnie można użyć drogiego media banku, który zgra sobie zdjęcia z aparatu (faaajnie mieć gniazdo USB w aparacie przy okazji). Jest jeszcze trzeci sposób... pendrive. Wala się tego trochę po domu o pojemnościach 16 do 32 GB. Na wakacje jedzie jedna 32-ka. To na niej docelowo mają wylądować zdjęcia, które nie zmieściły się na karcie pamięci aparatu oraz filmy, które w rozdzielczości HD zajmują bardzo dużo cennej przestrzeni smartfona.

USB On The Go

Odsiecz przychodzi ze strony smartfonu Sony Xperia P. Urządzenie wyposażone w system operacyjny Android 2.3.7 (lub 4.0.4 w wersjach bez brandingu leniwego operatora) doskonale radzi sobie z obsługą zewnętrznych pamięci USB. Wystarczy podłączyć aparat do telefonu, zgrać zdjęcia do pamięci wewnętrznej, a następnie podłączyć pendrive i odesłać je na niego, usuwając przy tym z telefonu.

Wyposażony jest on w technologię USB On The Go - pozwala ona na podłączenie normalnego urządzenia (z wtykiem typu A - jak pendrive) do portu micro-usb w telefonie. Potrzebny jest tylko specjalny kabel USB OTG. Można go kupić za stosunkowo niewielkie pieniądze. Np. kabel Nokia CA-157, dodawany seryjnie do Nokii N8, w salonach producenta dostępny za około 20zł.

Kolejność działań jest bardzo prosta:

  1. Podłączamy do kabla OTG czytnik kart CF (lub innych naszego standardu)
  2. Kabel OTG podłączamy do telefonu (ważne, by zachować tą kolejność)
  3. Uruchamiamy Total Commandera (za darmo do pobrania z Google Play)
  4. Przenosimy zawartość kart do pamięci telefonu (uważając na wolne miejsce w telefonie) do tymczasowego katalogu (ja utworzyłem /download/temp)
  5. Wchodzimy do Ustawienia / Pamięć i odłączamy pamięć USB
  6. Odczepiamy kabel, podłączamy w miejsce aparatu/czytnika nasz pendrive
  7. Przenosimy zdjęcia w drugą stronę - z telefonu do pendrive
  8. W ustawieniach odłączamy pendrive i odłączamy od telefonu.
  9. Zależnie od rozmiarów karty pamięci czynność powtarzamy do całkowitego opróżnienia

Mój telefon oprotestował czytnik, twierdząc że pobiera zbyt dużo energii elektrycznej. Rozwiązaniem było podłączenie go przez pasywny hub USB, który przydzielił odpowiednie zasilanie do czytnika, nie wywracając interfejsu w telefonie.

I tym oto sposobem, z użyciem samego telefonu mogę cieszyć się archiwizacją zdjęć podczas podróży, bez konieczności zabierania to tego komputera, ani kosztownych media banków.

Niezbędne składniki

  1. Smartfon z interfejsem USB-OTG
  2. Kabel Nokia CA-157 lub inny kabel USB-OTG
  3. Total Commander
  4. Wolna przestrzeń pamięci telefonu
  5. Opcjonalnie hub USB (może być z własnym zasilaniem)

Komentarze