Grotta del Vento, miły chłodek w upalnej Toskanii

turystyka toskania włochy fotografia 2013-08-03, 12:08,

Jaskinia Wiatrów, położona w Alpach Apuańskich, niedaleko miejscowości Garfagnana, w północnej Toskanii. Jest to największa, żywa jaskinia w Europie. Będąc niedaleko postanowiliśmy ją zwiedzić.

Do wyboru są trzy trasy – 1, 2 i 3 godzinna. Ta ostatnia wymaga już niezłej wspinaczki. Nie byliśmy przekonani, co do ilości stopni, którą będzie trzeba pokonać, wybraliśmy więc wersję lekką – 1 godzinną. Już teraz możemy powiedzieć, że trzeba było iść na nr 2. Ta godzina mija tak szybko, że nawet nie wiadomo kiedy.

Jak dojechać, co warto zabrać, czego nie?

Dojazd jest stosunkowo prosty. Jak można przeczytać na stronie jaskini, nawigacje samochodowe mogą nas próbować wyprowadzić w pole (albo w masakrę wąskimi drogami). My pojechaliśmy zgodnie z zaleceniami do Garfagnana, stamtąd na wszystkich skrzyżowaniach są czarno-żółte tablice kierujące na właściwą drogę do jaskini. Sama droga początkowo jest spoko, później coraz węższa i trochę kręta. Na samym końcu podjazdu jest szerokości jednego pojazdu z mijankami co 50 – 100m. Warto uważać, szczególnie na ślepych zakrętach i być przygotowanym, że ten jadący pod górę, będzie musiał się cofać do najbliższej mijanki. Na górze jest płatny, niestrzeżony parking na środku placu oraz parkometr.

W jaskini panuje stała temperatura 10.7 stopnia oraz wilgotność na poziomie 99%. Warto zabrać ze sobą bluzę (wbrew nazwie, przy zamkniętych śluzach wiatru nie ma), wygodne buty oraz świadomość, że od czasu do czasu coś kapie na głowę.

Nie warto mieć przy sobie wody, statywu, plecaka, gdyż nie można ich ze sobą wnieść do jaskini. Plecaki można zdeponować (nieodpłatnie) w specjalnej szafie przy wejściu do jaskini (jest otwierana przez przewodnika przy wejściu, zamykana na czas zwiedzania i otwierana ponownie przy wyjściu).

Można robić zdjęcia, ale tylko podczas postoju grupy na przystankach. Co zatem warto mieć? Przede wszystkim jasne szkło i lampę błyskową. Oświetlenie w jaskini jest dosyć słabe, halogenowe. Zapalane tylko w tym regionie, w którym stoi grupa, po czym natychmiast gaszone. Jakieś zdjęcia smartfonem lub kompaktem wyjdą, ale szału bym się nie spodziewał. Można natomiast korzystać z lustrzanek i zewnętrznych lamp błyskowych (uwaga na kapiącą z sufitu wodę!!).

Nie jestem przekonany, czy warto iść tam z małymi dziećmi. Na pewno muszą już dobrze chodzić, gdyż opcji na nosidełko / wózek nie ma. W wielu miejscach jest też wiele dosyć pionowych schodów i bardzo niskich stropów, przy których niesienie dziecka na ręku może nie być najłatwiejszym, o ile w ogóle wykonalnym zadaniem.

Jest pięknie

To, dlaczego warto iść i zobaczyć jaskinię, to fakt, że jest ona żywa. Na lekcjach geografii było wiele na temat stalaktytów, stalagmitów, o tym, że powstają z kapiącej wody. Ale pójść zobaczyć to na żywo, jak te stróżki wody faktycznie wyglądają, skąd ona się bierze, zobaczyć realny wpływ domieszek do minerałów skalnych to zupełnie inna historia. Na żywo otrzymamy także historię każdego miejsca. Zwiedzanie podzielone jest na stacje opisane numerkami, a opis danej stacji otrzymamy w naszym języku, z udostępnionych zwiedzającym audio-przewodników.

I mimo, iż tempo zwiedzania jest dosyć dynamiczne, a na wstęp trzeba wysupłać przynajmniej 9 EUR od osoby, to zdecydowanie warto przynajmniej raz tam pojechać.

A tym, którzy jeszcze nie byli, a są ciekawi, polecam galerię zdjęć Grotta del Vento.

Komentarze

Podobne wpisy