iPad - jak to się je?

2010-07-24, 22:07,

Mija miesiąc odkąd jestem posiadaczem iPada. Urządzenie tajemnicze, trudne do sklasyfikowania. Przez jednych okrzyknięte cudem geniuszu, przez innych niepotrzebną zabawką z bardzo dobrym marketingiem. A jak jest w rzeczywistości? Każdy musi odpowiedzieć sobie na to pytanie sam. Rozważyć za i przeciw, określić swoje potrzeby oraz oczekiwania, przełożyć to wszystko na budżet i... ponownie wszystko przemyśleć.

W tym krótkim tekście postaram się przybliżyć nieco swoje pierwsze doświadczenia z urządzeniem, jego zalety, ale także niedociągnięcia, które dla niektórych mogą być decydujące.

Wersje urządzenia

Nim przejdę do samego opisu warto zwrócić uwagę, jakie wersje urządzenia dostępne są na rynku oraz jakie są między nimi różnice. Na szczęście dużo pisania nie będzie, gdyż dostępne jest tylko i aż sześć wersji urządzenia, w dwóch grupach:

  • iPad WiFi: 16GB, 32GB i 64GB pamięci flash
  • iPad WiFi+3G: 16GB 32GB i 64 GB pamięci flash

Mamy zatem na rynku urządzenia wyposażone tylko w interfejs WLAN 802.11bgn oraz urządzenia wyposażone w WLAN i modem 3G UMTS. Jeśli chodzi o pamięć to w obu wersjach dostępna jest od 16 do 64 GB.

Przed podjęciem decyzji zakupowej należy wiedzieć, pamiętać i wielokrotnie rozważyć jedną, ważną różnicę między modelami WiFi a WiFi+3G. Wersja WiFi nie posiada modułu GPS. Producent co prawda wspomina o tym w specyfikacji sprzętu, jednak nie każdy zagląda aż tak głęboko w dokumentację, szczególnie w tego typu sprzęcie. Tak więc chcąc korzystać z funkcji nawigacji konieczne jest posiadanie modelu 3G.

Urządzenia ważą od 680 do 730 gram, wykonane są z aluminium oraz wyposażone w błyszczący, dotykowy ekran obsługiwany bez rysika.

Kanapowy internet już nie będzie taki sam

Od tego chyba trzeba zacząć. Przeglądarka internetowa to znana wielu z iPhone aplikacja Safari. Tutaj rozbudowana, przypominająca bardziej odmianę z komputerów Mac. Jest m.in. możliwość otwierania do ośmiu kart programów, obsługa Javascript, fragmentów HTML 5, odtwarzania wideo w formacie h.264. iPad nie pozwala jednak na odtwarzanie elementów flash i o tym trzeba pamiętać. Dla YouTube jest dedykowana aplikacja, która umożliwia wyświetlenie odpowiedniej zawartości na stronie lub przełączenie do dedykowanej aplikacji.

A jak to działa? Działa bardzo szybko, blisko standardów. Większość nowoczesnych stron, które poprawnie wyświetlają się na przeglądarkach Chrome, Firefox oraz Safari 5, bez problemu wyświetli się także na iPadzie.

Przez to, że urządzenie startuje w ułamku sekundy, sprawdzenie pogody, przejrzenie prasy, zerknięcie co ciekawego piszą znajomi na facebooku zajmuje krótką chwilę. Można to zrobić wygodnie na kanapie, na fotelu, siedząc na balkonie, jadąc autobusem* lub siedząc na środku pola*.

* - przy założeniu, że jest się posiadaczem wersji 3G, z aktywną kartą SIM do transmisji danych;

Wszystko działa bardzo szybko i sprawnie. Nawet strony wspierające się mocno skryptami działają bez opóźnień. Jedynie obsługa RSS pozostawia wiele do życzenia, ale miejmy nadzieję, że w miarę upływu czasu ulegnie to poprawie.

Książki

iPad pomyślany został jako czytnik książek. Ekran w układzie 4:3 (lub 3:4), bardzo czytelny o rodzielczości 1024x768 punktów zapewnia całkiem niezłe środowisko do czytania. Przeszkadzać może jego błyszcząca powierzchnia, która zdecydowanie utrudnia korzystanie z urządzenia w silnie oświetlonych, pełnych kontrastów miejscach. Można sobie z tym poradzić kupując jedną z dedykowanych folii ochronnych, rozpraszających refleksy.

Samo czytanie książek to już czysta przyjemność. Strony można przekładać palcem, dokładnie w taki sam sposób, w jaki przekłada się kartki papierowej publikacji. Czcionka użyta do wyświetlenia tekstu jest bardzo czytelna, a w samej aplikacji można regulować jej wielkość oraz jasność podświetlenia ekranu. Dodatkowo można tworzyć zakładki, wyszukiwać słowa oraz korzystać z wbudowanego słownika.

W tej chwili sklep z książkami nie jest dostępny w polskim Apple Store. Trzeba się zadowolić angielskim wydaniem Kubusia Puchatka, dostarczonym z urządzeniem, oraz dostępnymi bezpłatnie książkami z projektu Gutenberg.

Obsługa książek w formacie PDF także spisuje się nieźle. Wgrałem kilka pozycji, w tym także noty katalogowe, czy knigę do C# o długości ponad 1000 stron i zarówno otwarcie jak i sama obsługa odbywają się bardzo płynnie.

Zdjęcia i filmy wideo

Prezentacja zdjęć znajomym, pokaz slajdów to coś, do czego to urządzenie jest po prostu stworzone. Możliwość szybkiego przełączania między zdjęciami, rotacja w każdym kierunku, soczyste kolory i bardzo duży kontrast to coś, co doceni każdy oglądający z nami zdjęcia.

10" ekran umożliwia już obejrzenie zdjęć więcej niż jednej osobie, a to tym bardziej podnosi walory użytkowe tego rozwiązania.

Transfer zdjęć odbywa się poprzez iTunes. Na platformie Mac może się odbywać zarówno z aplikacji iPhoto, jak i ze wskazanego folderu na dysku. I tu pojawia się mały zgrzyt. Nie można sobie niestety stworzyć katalogu z aliasami do wybranych zdjęć, trzeba utrzymywać ich osobną kopię, co nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem.

A jak jest z filmami? iPad obsługuje wideo w formacie h.264 (mpeg4, main profile) do rozdzielczości 720p przy 30 klatkach na sekundę (znana także jako HD Ready w tańszych telewizorach LCD/Plasma). Doprowadzenie DVD czy innego materiału do tego formatu nie stanowi większego problemu. Można skorzystać z wielu bezpłatnych aplikacji, takich jak HandBrake oraz MPEG StreamClip.

Gdy wideo już się znajdzie pozostaje je tylko oglądać. Podobnie jak przy zdjęciach soczyste kolory, duże kąty, wysoka rozdzielczość PPI - czyli filmowa rozrywka dla pasażerów samochodu z głowy.

Aplikacja wideo bez problemu radzi sobie także z wyświetlaniem rozdziałów oraz kilkoma ścieżkami audio.

Huston! Mamy problem. Usługa nie działa!

Zadzwonił do mnie kolega z pracy, że nie może dostać się na serwer aplikacji. Jakaś usługa przestała działać, ale dokładnie nie było wiadomo co i dlaczego. Oczywiście byłem daleko od domu i od komputera.

iPad pracujący pod iOS 3.2, podobnie jak iPhone posiada wbudowanego klienta VPN, zgodnego z Cisco oraz pracującego zarówno na haśle grupowym, jak i na certyfikatach.

Zestawiłem więc połączenie do biura, uruchomiłem aplikację SSH (kupiona osobno), oraz dokonałem odpowiednich poprawek w konfiguracji. Wszystko z poziomu iPada i jego klawiatury ekranowej.

Nie mogę powiedzieć, by takie zarządzanie siecią było szczytem przyjemności, brak strzałek na klawiaturze przekreśla jakąkolwiek dynamikę w czasie pracy. Można jednak sobie poradzić i w sytuacji podbramkowej wyjść obronną ręką ze zdarzenia.

Obsługa VPN to jeszcze jedna wartościowa rzecz - możliwość dostępu do firmowych aplikacji webowych oraz zaszyfrowanej poczty bez konieczności otwierania dodatkowych dziur w sieci.

Gry - czyli odrobina rozrywki

Dosyć szybki procesor, ekran wielodotykowy (multi touch) oraz duży ekran aż proszą się, by wykorzystać je do rozrywki.

Na zdjęciu widoczna jest gra Harbor Master HD dostępna za darmo w Apple Store. Polega na zarządzaniu ruchem kontenerowców w porcie, rozładunkiem towarów i odprowadzaniu statków z portu. Gra może być zarówno dla jednego jak i wielu graczy. Wystarczy jedynie podzielić się ekranem i dwie osoby mogą bez problemu zarządzać różnymi obszarami.

Pograć można także w gry wykorzystujące akcelerometr jako interfejs sterujący. Czy to będą wyścigi samochodowe, czy labirynt - zabawa jest całkiem niezła.

Ostatnią grupę stanowią jeszcze gry planszowe, które także korzystają z ekranu dotykowego. Grając w szachy lub warcaby mamy gwarancję, że podczas nagłego szarpnięcia pociągu, zawartość planszy nie wyląduje na podłodze. Komputer zadba także o odpowiednie przestrzeganie reguł gry.

Poczta, kalendarz, kontakty

Moją pocztę synchronizuję z serwerem Exchange. Konfiguracja trwa dosłownie chwilę, a wygoda korzystania przypomina pełną wersję Outlooka. Z tą różnicą, że dostępna jest od zaraz i bez mielenia dyskiem.

Klient poczty pozwala na przeglądanie folderów, czytanie wiadomości, załączników, przeszukiwanie itp. To czego brakuje, to możliwości tworzenia flag przy wiadomościach oraz widoku konwersacji dostępnego w iOS4.

Kalendarz - wygodny, ładnie rozrysowany, z funkcjami listy najbliższych spotkań lub tradycyjnymi widokami dnia, tygodnia, miesiąca.

Kontakty - jeżeli ktoś widział papierowy notes na kontakty - to widział tą aplikację. Oczywiście uzupełnioną o zdjęcia.

iPad w biznesie

Czy można zastosować to urządzenie w biznesie? Zapewne tak. Na pewno dostęp do sieci, internetu, poczty elektronicznej umożliwia już podjęcie podstaw pracy poza biurem lub w podróży.

Tworzenie notatek, czy dostęp do części dokumentów poprzez usługi w chmurze, dzięki aplikacjom takim jak Evernote czy Dropbox mocno ułatwia pracę, a tworzenie elektronicznej notatki już podczas trwania spotkania i możliwość przekazania jej zespołowi jeszcze podczas jego trwania bardzo ułatwia życie.

Dokumenty, arkusze, prezentacje

Na iPada dostępne są specjalne wersje znanych z Maka aplikacji Pages, Numbers oraz Keynote stanowiące odpowiedniki Worda, Excela oraz PowerPointa. Ponieważ jeszcze ich nie posiadam ograniczę się do stwierdzenia, że są. Jak działają nie wiem, poczekam do oficjalnego polskiego wydania przed ich zakupem.

Bateria, zasięg i trochę techniki

iPad jest urządzeniem ze zintegrowaną baterią. Podobnie jak iPhone oraz MacBooki z serii Unibody, aby ją wymienić należy udać się do serwisu. To wszystko po to, by jak twierdzi Apple, czas pracy na baterii był możliwie długi. I tak w rzeczywistości jest. Korzystając z niego w pracy, podczas spotkań, pokazując znajomym zdjęcia, ani razu nie zastanawiałem się nad tym, czy zabraknie mi baterii. Ani razu jej nie zabrakło, a jednodniowo nie udało mi się zużyć więcej niż połowę. Większym wyzwaniem są gry 3D, z tych jednak korzystam stosunkowo rzadko.

Odtwarzanie wideo czy muzyki może trwać wiele godzin i liczby podane przez Apple są zgodne z rzeczywistością.

O zasięgu w iPadzie było trochę głośno. Są podobno problemy z WiFi w urządzeniu bez 3G spowodowane aluminiową obudową. Wersja 3G posiada element antenowy pokryty czarnym plastikiem i nie jest narażona na ten problem. Warto sprawdzić na forach jak to rzeczywiście jest, szczególnie po wydaniu aktualizacji 3.2.1, która miała coś w tym aspekcie zaradzić. Zarówno w UMTS jak i WiFi wersja 3G nie ma żadnych problemów.

Klawiatura ekranowa i wersja iOS

Przed oficjalną premierą w Polsce nie jest dostępna polska wersja oprogramowania. iPad działa pod kontrolą iOS 3.2.1, wersji pośredniej między iPhone OS 3.1.3 a iOS 4.

Dotykowa klawiatura spisuje się całkiem nieźle. Trzeba jednak znaleźć odpowiednią dla siebie metodę trzymania urządzenia. Podczas szybkiego pisania w kość daje brak klawisza ALT i konieczność dłuższego przytrzymania literki, by rozwinęły się inne jej warianty. Warianty, które w obecnej wersji iOS nie zawierają litery "Ą" (zarówno wielkiej jak i małej).

Do dłuższego pisania Apple przygotowało opcję stacji dokującej z klawiaturą mechaniczną. Można także podłączyć samą stację dokującą oraz klawiaturę dowolną Bluetooth. Podobno przez Camera Connection Kit działają także klawiatury USB, ale nie miałem przyjemności testowania takiej konfiguracji.

Podsumowanie

iPad jest świetnym urządzeniem do przeglądania książek i internetu, oglądania filmów w podróży oraz przenośnej rozrywki. Nie zastąpi laptopa, ani komputera stacjonarnego. Może jednak zmniejszyć ich wykorzystanie podczas przeglądania prasy, blogów czy portali społecznościowych.

To co boli, to brak gniazda USB, wielozadaniowości (będzie w iOS 4) oraz poprawnego wsparcia dla wprowadzania polskich liter.

Aplikacji Safari przydałaby się możliwość uploadu zdjęć, tak by podczas wyjazdów móc aktualizować stronę WWW nie tylko o tekst, ale także o zdjęcia.

Komentarze

Podobne wpisy