Łatwo nie było, ale się udało ;-)

2009-07-16, 23:07,

Tak. Miał być Ingolstadt. Na miejscu wyszły na jaw dwie rzeczy.

  1. W hotelu nie ma miejsc,
  2. Nie mogę mocno skręcać.

O ile to pierwsze rozwiązaliśmy w mgnieniu oka, z tym drugim pozostaje pewien kłopot. Z bliżej nie wyjaśnionych przyczyn odłamał, a raczej pękł i się rusza, kawałek osłony nad lewym, przednim kołem i ociera o oponę. Rano sprawdzimy z ASO, czy konieczna będzie jakaś specjalistyczna pomoc, czy wystarczy użyć odrobiny siły i odłamać wiszący element, a naprawą zająć się już w kraju.

Komentarze

Podobne wpisy