Muzeum Ferrari

2009-07-20, 23:07,

Dziś odwiedziliśmy Maranello, zaliczając muzeum Ferrari oraz lokalne, kręte drogi. Stopień skręcenia dróg jest taki, że na niektórych zakrętach przy 30 kmh słychać było pisk opon. Na takiej drodze dopiero czuć, co to znaczy “auto ma bardzo dobre właściwości jezdne” ;)

A w muzeum – same piękności, które podziwiać można na codzień najwyżej na ekranie monitora… Ufff… czerwono tam było.

Przy okazji nasze auto pobija kolejne rekordy spalania… dziś przekroczyliśmy granicę 915 km bez tankowania i z obliczeń wynika, że bez problemu dobilibyśmy do 1000 km na jednym baku, bez lampki “rezerwa”. Średnie spalanie na włoskich drogach ustaliło się na poziomie 5.5 litra na 100 km – to jest 1/2 tego, co włoszka pali w Warszawie. Widać, że jest u siebie :D

Komentarze

Podobne wpisy